- Przepraszam, cię. Nie wiem co się ze mną dzieje. Po prostu... - powiedziałam ze łzami w oczach. Niall tylko na mnie popatrzał i także zaczął płakać. To było dziwne. Jeszcze nie widziałam tak romantycznego i czułego chłopaka, który obrzucił mnie tortem jagodowym.
- Dlaczego płaczesz ? - Zapytał mnie ocierając łzy cieknące po moich policzkach. mk
- Nie wiem czy powinnam ci o tym mówić. To jest związane z Harry'm , więc sama nie wiem. Przyszłam do ciebie, bo... sama nie wiem czemu. Potrzebowałam się komuś wyżalić.
- Pamiętaj, że możesz powiedzieć mi wszystko - odpowiedział Irlandczyk i uśmiechnął się lekko.
- Ok... Jakieś dwie godziny temu przybiegł do mnie zapłakany Harry , lecz nie chciał powiedzieć o co mu chodzi. - Chłopak przerwał mi w tym momencie
- Ja chyba wiem dlaczego... - powiedział ściszając tonację głosu.
- Chciałam go jakoś pocieszyć , więc zabrałam go do tej retro kawiarni na drugiej ulicy. Było całkiem fajnie, lecz gdy tylko wyszliśmy, natknęliśmy się na paparazzi ...
- Nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby przed kawiarnią nie wetknął mi języka do buzi, mimo mojej woli. Poczułam się upokorzona i wykorzystana.
W tym momencie podeszłam do niego i nasze spojrzenia się spotkały. Obydwoje nie wiedzieliśmy co się dzieje. Zbliżyliśmy się do siebie , ale momentalnie chłopak się odsunął . Chyba się speszył całą tą sytuacją.
Mimo tego co zaszło między mną a Harry'm chciałam go pocałować. Czułam motyle w brzuchu jakich nie czułam nigdy więcej. Po minie Niall'a nie mogłam odczytać jego uczuć. Podeszłam blisko niego i pocałowałam jego policzek. Speszyłam się i wyszłam nie mówiąc ani słowa.
~~ Niall ~~
Ciągle nie dochodzi do mnie to co się stało. Jestem szczęśliwy. Może gdybym się nie odsunął nie uciekłaby tak szybko, ale nie chciałem wyjść na gościa, który by ją wykorzystywał. Harry ostatnio bardzo się zmienił. Zachowuje zupełnie nie do poznania. Nie wiem co w niego wstąpiło. Najpierw Perrie, teraz Mary ... Zayn'a też nie ma już jakiś czas. On jest dość narwany i porywczy. Zaczynam się o niego martwić. Ej !!! Gdzie jest reszta chłopców ??? Nawet nie zauważyłem kiedy wyszli. Za bardzo byłem przejęty tą sprawą z Mary. Ale skoro wyszli pewnie mieli powody. Do Zayn'a jednak zadzwonię : - Cześć, tu Zayn Malik zostaw wiadomość, a na pewno oddzwonię. Mogłem się tego spodziewać. Nie wiedziałem co ze sobą zrobić, więc poszedłem do pokoju i spojrzałem w okno z którego doskonale widać wejście do domu Mary. Od razu dostrzegłem siedzącą przy schodach piękną dziewczynę. Wyszedłem do niej na zewnątrz i zacząłem rozmowę.


.jpg)



.jpg)
