wtorek, 18 czerwca 2013

Rozdział 2

~~Niall~~

:D
Gdy wróciłem ze studia zobaczyłem ciężarówkę przed domem moich sąsiadów, a mianowicie państwa Cloe. Ucieszyłem się, bo jakoś za nimi nie przepadałem. Jestem ciekaw kto tym razem będzie zatruwał mi życie. Rozbawiony całą tą sytuacją wszedłem do domu i szybkim krokiem podążyłem do kuchni. Wyjąłem z lodówki Pepsi i udałem się do salonu, w którym zastałem nietypową sytuację. A mianowicie Harry'ego w objęciach Perrie. Szczerze mówiąc trochę mnie to zdziwiło, bo przecież Zayn był taki zakochany. To znaczy chyba jeszcze jest i będzie dopóki mu o tym nie powiem. Zanim doszedłem do wniosku, że Perrie zdradziła Zayn'a z jego przyjacielem stałem już w innym pokoju z Harry'm błagającym o milczenie. Sam nie wiedziałem co mam zrobić, więc jeszcze raz wróciłem do kuchni, wyjąłem ciasto jagodowe i postanowiłem przywitać nowych sąsiadów.

~~Mary~~

Jestem już zmęczona tą całą przeprowadzką. Mam ochotę to wszytko rzucić gdzieś w kąt, a nie układać starannie na półkach. Stwierdziłam, że chwila odpoczynku nikomu nie zaszkodzi. Usiadłam wygodnie , opierając się o ścianę w przedpokoju. Mój charakter jest zupełnie inny niż zawsze chciałam mieć. Nie usiedzę w jednym miejscu dłużej niż 5 minut. Nerwowo zerwałam się z miejsca i ruszyłam w kierunku drzwi. W tym właśnie momencie mój uśmiech natychmiastowo zmył się z twarzy. Nie patrząc na osobę, która obrzuciła mnie tortem krzyknęłam nerwowo :
- Co ty do cholery robisz ?!?
Nie usłyszałam odpowiedzi, lecz zdążyłam się zorientować, że to ten debil z One Direction NIALL ( tak w ogóle to skąd ja znam ich imiona ?!? ) .W dalszym ciągu nie usłyszałam odpowiedzi na pytanie, lecz nie trzeba mieć sokolego wzroku, by zobaczyć jak blondyn rozbawiony całą sytuacją mało co nie tarzał się po ziemi. Spojrzałam na niego krzywo i zamknęłam mu przed nosem wysokie, czarne drzwi...



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeżeli to czytacie , nie zaszkodzi Wam skomentować. Dla Was to tylko chwila , a dla duża radość i motywacja do dalszej pracy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz