niedziela, 29 września 2013

#1 Niall Horan

Od 2 lat jesteś w związku z członkiem najpopularniejszego zespołu na świecie, One Direction. Jesteście ze sobą szczęśliwi, lecz czujesz, że coś jest nie tak. Niby nie macie przed sobą tajemnic, ale Zayn chyba jednak coś ukrywa. Pewnego dnia siedziałaś razem z nim w Waszym wspólnym mieszkaniu przytuleni do siebie i oglądacie telewizor. Po 30 minutach filmu był czas na reklamy. Mimo to nie zmienialiście pozycji. Wpatrujesz się bezmyślnie w ekran kiedy jakaś blond prezenterka zaczęła reklamować swój program. " Zayn Malik i jego nowa dziewczyna Perrie Edwards. A co z [t.i] ? O tym już za chwilę ... " . Gdy tylko Zayn to usłyszał od razu chciał przełączyć program, lecz ja go powstrzymałam
- Zostaw, chcę to zobaczyć - warknęłaś od razu jak podniósł pilota do ręki
- Ale to tylko sterta bzdur, nie ma co w to wierzyć, na prawdę , lepiej obejrzyjmy jakiś fajny film, a może...
- Nie ! - Przerwałam mu nagle. Wiedziałam, że coś się kroi. Przerwę na reklamy przeczekaliśmy  w ciszy . Gdy zaczął się program gwałtownie zdjęłam z siebie jego rękę. Podczas trwania show siedziałam z otwartą buzią i nie wierzyłam w to co mówi prezenterka. Okazało się, że od 2 tygodni Zayn zdradza mnie  z jakąś pierwszą lepszą piosenkarzyną i to na dodatek z tego beznadziejnego zespołu Little Rzyg, a sorry Little Mix. Jak to możliwe, że osoba, którą kocham, to znaczy kochałam w taki okropny sposób  złamała mi serce.
- Jak mogłeś - powiedziałam tylko przez łzy po czym poszam do naszej sypiali i w pośpiechu zaczęłam pakować swoje najpotrzebniejsze rzeczy i opuściłaś dom. Po drodze zalewałaś się łzami. Ciągle myślałaś o tym zdarzeniu. Nawet już nie słuchałaś jego wyjaśnień. Żałowałaś tylko tych dwóch, wspólnie spędzonych lat. Złapałaś kluczyki od swojego samochodu i wsiadłaś szybko. Siedziałam na miejscu kierowcy i myślałam nad całym zdarzeniem. Wybrałam pierwszy numer w moim telefonie i od razu zadzwoniłam. Oszołomiona całym dzisiejszym dniem czekałam, aż dobrze znany mi blondynek odbierze.
- Halo ? - usłyszałam melodyjny głos Niall'a
- Halo , hej Niall. Potrzebuję porady, pomocy, noclegu, czegokolwiek. - Sama plątałaś się już w tym wszystkim
- [t.i] co się stało ? Gdzie jesteś to po ciebie przyjadę. Tylko powiedz gdzie jesteś .
- Jesteś w domu ?
- Tak .
- Będę za 15 minut to ci wszystko wyjaśnię.
Cała zapłakana odpaliłaś samochód i po krótkim czasie byłaś już pod domem One Direction. Stanęłaś przed dużymi drzwiami i lekko zapukałaś. Nie czekałaś długo. Drzwi otworzył ci zawsze wesoły Horan. Gdy tylko zobaczył twoją minę , także jakby posmutniał. Nic nie mówił tylko przytulił cię mocno. Dałaś upust emocjom i zaczęłaś płakać jeszcze bardziej. Po jakimś czasie postanowiłaś się w końcu odezwać
- Chyba zalałam ci całą koszulkę - powiedziałaś ze sztucznym uśmiechem
- Nic się nie stało, wejdź do środka to pogadamy, a ja zrobię nam jakąś herbatę - zaproponował Irlandczyk
Posłusznie weszłaś do środka jednak nie uśmiechało ci się tłumaczyć o całym incydencie całej czwórce, więc od razu poszłaś do pokoju Niall'a. Rozgościłaś w jego dość dużej, ale przytulnej sypialni. Położyłaś się na łóżko i nawet nie wiesz kiedy zasnęłaś.
~~Perspektywa Niall'a~~
Ta cała sytuacja wydaje mi się dość dziwna. Czuje, że chodzi o coś z Zayn'em . Jeżeli on coś jej zrobił to mu tego nie daruję. Zabije go gołymi rękami. To może być dziwne , ale od zawsze podkochuje się w dziewczynie mojego przyjaciela. Mam tego pecha, że ona traktuje mnie tylko jako przyjaciela. Czy zawsze dziewczyny które mi się podobają muszą być zajęte ? Poszedłem do kuchni, aby zrobić [t.i] gorącą herbatę. Gdy wróciłem do salonu jej nie było, więc postanowiłem zajrzeć do sypialni. Uchyliłem lekko drzwi i zauważyłem śpiącą [t.i] . Cudowny widok. Chciałbym budzić się przy niej i zasypiać każdego dnia. Postawiłem kubek na stoliku nocnym, przykryłem ją kocem i zszedłem na dół do reszty zespołu. Zaczęliśmy jakąś luźną gadkę, aż zeszło na temat [t.i] . Chłopaki wiedzieli o uczuciu jakim ją darze.
- A więc... Wiesz już o co chodzi z [t.i] i Zayn'em ? - zapytał Liam
- Nie, nie wiem. Mam nadzieję, że się pokłócili. Wiem, że to nie brzmi dobrze, bo Zayn to mój przyjaciel , ale chciałbym, aby tak było.
~~ Twoja perspektywa ~~
Obudziłam się w łóżku Niall'a i zaczęłam przypominać sobie co tak dokładnie stało się za nim położyłam się spać. Od razu moje oczy się zaszkliły . Postanowiłam zejść na dół, bo pewnie tam są teraz chłopcy i Niall, którego darze chyba największym uczuciem. Gdy schodziłam po schodach usłyszałam jak ktoś wypowiada moje imię. Momentalnie się zatrzymałam. Postanowiłam podsłuchać o czym mówią.
- Co z tym zrobisz ? Ona jest całkiem rozbita, nie możesz tego wykorzystać. Poczekaj chwile. Może chociaż kilka dni. - Mówił coś Louis , chyba do Niall'a.
- Ja już nie mogę dłużej czekać Czekałem te nieszczęsne 2 lata. Mam już dosyć. Chcę być w końcu szczęśliwy. A osobą z którą chcę być szczęśliwy jest [t.i] . - Uniósł się Irlandczyk
- Powiem jej całą prawdę. Powiem jej, że kiedy zobaczyłem ją p
pierwszy raz od razu się w niej zakochałem. Wspomnę też o tym, że zawsze byłem przeciwny jej związkowi z Zayn'em. A na koniec dodam, że nigdy nie pozwolę jej skrzywdzić. Nikomu. - Chłopak wstał z kanapy i już miał kierować się do swojego pokoju kiedy wpadł na mnie. Zaczęłam się jąkać i wydukałam z tego tylko :
- Czy to prawda ?
Blondyn popatrzył na mnie lekko zdziwiony, a za razem zmieszany. Kiwną twierdząco głową. Popatrzyłam w jego błękitne jak ocean oczy i chyba w nich utonęłam. Przeszła mnie fala dreszczy po czym odważyłam się wykonać kolejny ruch . Stanęłam na palcach, ponieważ chłopak był od mnie wyższy i złożyłam na jego malinowych ustach czuły lecz delikatny pocałunek. Odsunęłam się od niego i powiedziałam :
 - Ja też - Blondyn złapał mnie za rękę i poszliśmy do salonu. Usiedliśmy na
kanapie i oglądaliśmy film. Cały seans leżałam przytulona do jego piersi i co najważniejsze SZCZĘŚLIWA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz