Nie jesteś nikim sławnym, a mimo to ludzie rozpoznają Cię, a to dlatego, że twoim najlepszym przyjacielem od 3 roku życia jest Harry Styles z One Direction. To dzięki twoim namową poszedł do X-Factor'a. Dzięki niemu poznałaś Niall'a , Zayn'a , Liam'a i Louis'a.... Louis podoba Ci się odkąd go poznałaś. Jest tylko jedna jedyna przeszkoda, a jest nią Eleanor. Nie żebym coś do niej miała, bo jest miła i wgl ale wydaje mi się, że jest trochę nie szczera wobec Lou.
Perspektywa [t.i]
Siedziałam sobie pod kocem oglądając jakiś serial typu "Jedna zdrada na drugiej". Nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Niechętnie wstałam spod koca i ruszyłam do drzwi. Otworzyłam je i zobaczyłam zapłakanego Lou który od razu rzucił mi się na szyje, a ja odwzajemniłam uścisk.
Perspektywa Lou
Jak ona to mogła zrobić po roku razem. Nie wiem co we mnie wstąpiło że pojechałem do [t.i]. Od zawsze czułem do niej coś więcej ale gdy przytuliła mnie poczułem motylki w brzuchu.
-[t.i] mogę u Ciebie zostać na noc <zapytałem>
- Jasne, ale dlaczego płaczesz, co się stało? <zapytała [k.t.w.]>
-Bo, bo Eleanor mnie zdradziła z Zayn'em. <powiedziałem spuszczając głowę>
-Czy Zayn przypadkiem nie chodzi z Perrie ? <zapytała dziewczyna>
-No tak tylko oni są związkiem typu "On śpi z każdą co popadnie, a ona puszcza się na prawo i lewo."
-Aha. Fajnie... Chodź ja przygotuje ci łóżko w pokoju gościnnym, a ty pójdziesz ogarnąć się do łazienki.<powiedziała dziewczyna i uśmiechnęła się szczerze>
Wchodziłem za [t.i] po schodach i zastanawiałem się co teraz zrobię ze swoim życiem.
Perspektywa [t.i]
Z jednej strony cieszyłam się, że niema już Elounor, ale z drugiej było mi szkoda Louis'a. Tak sobie rozmyślałam kiedy nagle do pokoju wszedł Lou w samych majtkach.
- Bosz, jakie on ma piękne ciało <pomyślałam sobie>
-Halo, coś nie tak? <brunet pomachał mi ręką przed twarzą co wyrwało mnie z zamyśleń>
- Nie wszystko okey po prosu się zamyśliłam. <powiedziałam trochę zmieszana>
-Dobranoc ! <powiedział Lou>
-Dobranoc! <powiedziałam po czym wyszłam z pokoju.>
Perspektywa Lou
-Powiedzieć jej czy nie powiedzieć, przecież jeśli one nie czuje tego samego co ja to tylko zniszczę naszą przyjaźń. <myślałem tak, aż w końcu usnąłem>.
Rano obudził mnie zapach pysznych naleśników. Zeszedłem na dół i zobaczyłem [t.i] smażącą wyżej wymienione pyszności. Odruchowo podszedłem i pocałowałem ją w policzek.
- Przepraszam. <wydusiłem>
Dziewczyna nic nie odpowiedziała tylko pocałowałam mnie w usta.
- Kocham Cię <powiedziałem>
- Ja Cię też kocham <powiedziała dziewczyna po czym znowu mnie pocałowała>
[k.t.w] kolor twoich włosów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz